Nie lubię walentynek

Dlaczego nie lubię walentynek?

Nie lubię walentynek!!! Ale nie dlatego, że to przereklamowane święto, jak niektórzy sądzą. Nie lubię walentynek, bo uważam, że temat jest bardzo ubogi, głównie jeśli chodzi o zajęcia z dziećmi. No bo jakie słowa wprowadzić dzieciom? Serce, róża, usta, czekoladki – zazwyczaj to znalazłam w kserówkach przeszukując internet. Dlatego postanowiłam w tym roku świętować walentynki tylko w tle.

Walentynki w tle – co to oznacza?

Oznacza to, że nie będę wprowadzała dzieciom tematu walentynkowego, natomiast użyję walentynkowych gier i gadżetów jako środka do osiągnięcia celu, czyli wprowadzenia lub przećwiczenia innego słownictwa, akurat takiego jakie narzuca mi podręcznik.

Jakie gry i gadżety udało mi się znaleźć?

Oczywiście jak zwykle obrabowałam sklep Tiger i pierwszą grą jaką Wam pokażę jest walentynkowa wersja gry Four in the row

Słownictwo:

Grając w grupie, dzielę dzieci na dwie podgrupy. W zależności jaki mamy temat i zagadnienia gramatyczne, dostosowuje sobie reguły tej gry. Jeśli do wprowadzenia mam tylko słownictwo, drukuję obrazki do tych słówek, jedne na białym papierze a drugi komplet na różowym. Drużyna która ma kółeczka różowe lasuje słówka z kupki różowej a biała z białej. Zanim kółko zostanie wrzucone, dzieci układają zdanie z wylosowanym słówkiem.

Konstrukcje gramatyczne lub czasy:

W starszych grupach, gdzie już więcej mamy gramatyki, wybieram dwie konstrukcje gramatyczne lub dwa czasy do przećwiczenia. Na środku kładę czasowniki. Ustalamy z grupą która drużyna używa jakiej konstrukcji lub czasu z wylosowanym czasownikiem. Po skończonej rundzie zamieniamy grupy.

Pytania i przeczenia:

Jeśli chcemy przećwiczyć tylko jeden czas, możemy również kolorom przyporządkować typ zdania. Jeden kolor, to będą pytania a drugi przeczenia. Pamiętajmy tylko o zamianie grup.

Memory

Dzieciaki uwielbiają memory z niespodzianką. Do tego celu potrzebne mi będzie serduszkowe konfetti.

Zasady memory z niespodzianką są bardzo proste. Pod karty wkładam różną ilość serduszek. Kto znajdzie parę zabiera nie tyko karty ale i serduszka. Wygrywa osoba z największą ilością serduszek. Prawda że fajne? A karty ze słownictwem wybieramy dowolnie. Ja w przyszłym tygodniu w jednej grupie mam zabawki a w drugiej choroby. Ups… oby nie choroby serca.

Piłka a może serce?

Piłka to moje podstawowe narzędzie na zajęciach. Albo rzucam do osoby, która ma odpowiedzieć na moje pytanie, albo słuchacze podają sobie piłkę mówiąc kolejne zdania lub układając historyjkę. A może tym razem zamienię piłkę na serduszko. Podobno dodatkowo odstresowuje!

Kupony walentynkowe

A dla tych, którzy jednak chcą wprowadzić troszkę tematyki walentynkowej w starszych grupach młodzieżowych, mam kupony walentynkowe. Jest ich 20 i są zabawne. U mnie każdy wybierze jeden kupon, wypełni go a potem wszystkie kupony trafią do worka. Pod koniec lekcji zrobimy losowanie. Kupon będzie można zrealizowac na następnych zajęciach pod warunkiem, że będzie prawidłowo napisany.

Happy Valentines Day!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz