Przepis na grę językową

Dzisiaj mam dla was przepis na grę językową zainspirowaną bardzo znanym programem kulinarnym jakim jest Masterchef. Ale co ciekawe, nie ma ona nic wspólnego ani z gotowaniem ani z produktami spożywczymi. To co spodobało mi się w Masterchefie to rywalizacja, tempo oraz nieprzewidywalność tego co będzie się działo. I dokładnie to wykorzystałam na moich zajęciach.

Na jednej z grup, którą uczę, na poprzedniej lekcji wprowadziłam miejsca w mieście takie jak kawiarnia, szpital, apteka itd. Na kolejnej chciałam więc to utrwalić i przećwiczyć, wykorzystując wspomniane wcześniej tempo, rywalizację oraz nieprzewidywalność – trzy rzeczy, które dzieciaki uwielbiają. Więc co zrobiłam?

Kiedy dzieci weszły do sali, na stole leżała skrzynka (podobnie jak w Masterchefie). Dzieci były bardzo ciekawe co w niej jest, więc oczywiście po angielsku zaczęły zgadywać, co może być w środku. Padały różne propozycje, ale żadna nie była trafiona. W środku były karteczki post-it ale te bez kleju, ołówki oraz stoper. W zadaniu chodziło o to żeby w 10 sekund narysować coś, co kojarzy im się z wybranym przez siebie miejscem w mieście. Po 10 sekundach dzieci miały odrzucić ołówki i podnieść ręce do góry (znów podobnie jak w Masterchefie), po czym inni uczestnicy musieli zgadnąć o jakie miejsce w mieście chodzi. Takich rund było kilka. Następnie dzieci mogły dokończyć swoje rysunki, również w tempie aby tymi kartami zagrać w memory. Było to inne memory bo rysunki były niedoskonałe oraz były zmyłki w postaci nieparzystej ilości kart. Ale właśnie to dzieciom podobało się najbardziej.

A więc jakie są plusy gry Masterchef?

– dzieciaki znają ten program i bardzo im się podoba analogia związana ze skrzynką i podnoszeniem rąk do góry, nie mówiąc o odrzucaniu ołówka

– rywalizacja i tempo dają 100% zaangażowania wszystkich dzieci

– można zastosować tą grę do każdego rodzaju materiału, próbowałam również w młodszej grupie, gdzie wprowadzałam czynności takie jak pływać, skakać, jeździć na rowerze itd.

– mamy gotową lekcje bez przygotowania z naszej strony,  gwarantującą solidne przećwiczenie i utrwalenie słownictwa plus karty do powtórek na kolejne zajęcia

– zadowolenie i uśmiech dzieci – bezcenne

Minusy? Niestety nie znalazłam :)

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz