Wpisy

Przepis na grę językową

Dzisiaj mam dla was przepis na grę językową zainspirowaną bardzo znanym programem kulinarnym jakim jest Masterchef. Ale co ciekawe, nie ma ona nic wspólnego ani z gotowaniem ani z produktami spożywczymi. To co spodobało mi się w Masterchefie to rywalizacja, tempo oraz nieprzewidywalność tego co będzie się działo. I dokładnie to wykorzystałam na moich zajęciach.

Na jednej z grup, którą uczę, na poprzedniej lekcji wprowadziłam miejsca w mieście takie jak kawiarnia, szpital, apteka itd. Na kolejnej chciałam więc to utrwalić i przećwiczyć, wykorzystując wspomniane wcześniej tempo, rywalizację oraz nieprzewidywalność – trzy rzeczy, które dzieciaki uwielbiają. Więc co zrobiłam?

Kiedy dzieci weszły do sali, na stole leżała skrzynka (podobnie jak w Masterchefie). Dzieci były bardzo ciekawe co w niej jest, więc oczywiście po angielsku zaczęły zgadywać, co może być w środku. Padały różne propozycje, ale żadna nie była trafiona. W środku były karteczki post-it ale te bez kleju, ołówki oraz stoper. W zadaniu chodziło o to żeby w 10 sekund narysować coś, co kojarzy im się z wybranym przez siebie miejscem w mieście. Po 10 sekundach dzieci miały odrzucić ołówki i podnieść ręce do góry (znów podobnie jak w Masterchefie), po czym inni uczestnicy musieli zgadnąć o jakie miejsce w mieście chodzi. Takich rund było kilka. Następnie dzieci mogły dokończyć swoje rysunki, również w tempie aby tymi kartami zagrać w memory. Było to inne memory bo rysunki były niedoskonałe oraz były zmyłki w postaci nieparzystej ilości kart. Ale właśnie to dzieciom podobało się najbardziej.

A więc jakie są plusy gry Masterchef?

– dzieciaki znają ten program i bardzo im się podoba analogia związana ze skrzynką i podnoszeniem rąk do góry, nie mówiąc o odrzucaniu ołówka

– rywalizacja i tempo dają 100% zaangażowania wszystkich dzieci

– można zastosować tą grę do każdego rodzaju materiału, próbowałam również w młodszej grupie, gdzie wprowadzałam czynności takie jak pływać, skakać, jeździć na rowerze itd.

– mamy gotową lekcje bez przygotowania z naszej strony,  gwarantującą solidne przećwiczenie i utrwalenie słownictwa plus karty do powtórek na kolejne zajęcia

– zadowolenie i uśmiech dzieci – bezcenne

Minusy? Niestety nie znalazłam :)

Gra w memory to nuda!

Gra w memory to najpopularniejsza gra jaką znam. Ale nie mam tu na myśli żadnej gotowej gry. Aby zagrać w memory wystarczą mi tak zwane flashcards dopasowane do rozdziału podręcznika. Memory stosuje na zajęciach bardzo często, ponieważ świetnie się sprawdza na przećwiczenie i utrwalenie nowego słownictwa. Ale ile można grać w memory? Mimo że dzieciom nigdy się to nie nudzi, to mi trochę tak, dlatego lubię wprowadzać różne urozmaicenia w tej grze aby zaskoczyć dzieciaki.

Standardowe reguły gry memory

Aby zagrać w memory potrzebujemy dwa takie same komplety obrazków, które układamy na przykład na dywanie  obrazkiem do dołu. Gracze odkrywają po dwa obrazki, tak aby zdobyć parę. Ważne przy nauce języka obcego jest natomiast to, żeby dzieci odkrywając kartę mówiły całe zdanie. Na przykład wprowadzając zwierzątka dzieci mówią: This is a cat. This is a dog. Jeśli dziecko odkryje dwa takie same obrazki, ma parę i może odkrywać kolejny raz.

Na końcu rozgrywki, kiedy już wszystkie obrazki zostały zabrane z dywanu, pytam dzieci również po angielsku ile mają par a one odpowiadają całym zdaniem: I have got 3 pairs i dodatkowo oddając mi obrazki mówią Here you are.

Potrójne memory

Innym wariantem tej gry jest memory potrójne. Stosuje je zazwyczaj w starszych grupach dziecięcych lub młodzieżowych. Do tej gry potrzebujemy trzy komplety kart. Gramy prawie jak w standardzie ale odkrywamy trzy karty. Aby zdobyć punkt trzeba zgodnie z nazwą odkryć trzy takie same obrazki. Dopiero wtedy można zabrać je z dywanu.

Memory z niespodzianką

Do tej gry oprócz dwóch lub trzech kompletów kart potrzebujemy małe obrazki ok. 50, spójne z tematem lekcji. Ja na przykład ostatnio miałam temat o wyglądzie zewnętrznym piratów, więc dodatkowo wydrukowałam sobie 50 malutkich obrazków ze złotymi monetami. Kiedy karty leżą już na dywanie odwrócone obrazkiem do dołu proszę, aby moi uczniowie zamknęli oczy i pod każdą kartę wkładam po kilka obrazków z monetami. Jeśli ktoś znajdzie parę, może zabrać również monety, które były pod kartami. Wygrywa ta osoba, która nie tylko ma najwięcej par ale i monet.

Ten rodzaj gry sprawdza się również jeśli nie mamy dwóch kompletów kart. Wtedy dzieci biorą po prostu kartę, mówią co na niej jest  i ile mają obrazków niespodzianek. Wygrywa oczywiście ten, kto zebrał najwięcej małych obrazków.

Memory obrazkowo słowne

Niektóre wydawnictwa maja w swojej ofercie nie tylko flashcards ale i wordcards dostosowane do podręczników. Stosując oba te komplety, parą oczywiście jest obrazek i odpowiednie słowo, natomiast zasady są takie same jak w standardowej grze. Tyle że dodatkowo dzieci uczą się od razu pisowni wprowadzanego słownictwa.

Memory obrazkowo słowne z kostką

Na podłodze rozkładamy obrazki ale tym razem obrazki są widoczne. Dzieci po kolei rzucają kostką. Ten kto wyrzuci największą cyfrę może wylosować kartę słowną. Czytając słowo wyszukuje odpowiadający mu obrazek i zabiera obie karty jako parę. Wygrywa jak zwykle ten kto ma najwięcej par.

Efekt zaskoczenia

Badania dowodzą, że efekt zaskoczenia wspomaga zapamiętywanie. Dlatego warto urozmaicać swoje gry. Tu akurat w przypadku memory, można zastosować różne triki. Karty mogą być olbrzymie lub bardzo maluteńkie. Karty niespodzianki mogą mieć zaskakujące formy. A kostka, której użyjemy w ostatnim wariancie może być mrugająca, pluszowa lub wirtualna. O rodzajach kostek więcej poczytacie tutaj i tutaj.

Natomiast bardzo fajne karty obrazkowe świetnej jakości znajdziecie tutaj.

Have fun!

 

Zapisz

Zapisz

Kolorowe cukierki grą językową?

Niedługo wszystkie szkoły językowe rozpoczynają swoje zajęcia. Czeka nas zatem pierwsza lekcja, zazwyczaj trochę inna niż pozostałe. Wprowadzamy tak zwany classroom language, ustalamy zasady panujące w klasie ale przede wszystkim zapoznajemy się ze swoimi uczniami. Oczywiście można do tego celu użyć gotowych materiałów z sieci. Do dyspozycji mamy różnego rodzaju gry all about me. Ale co zrobić jeśli chcemy dodatkowo osłodzić ten start naszym słuchaczom? Tu na pomoc przychodzą znane wszystkim kolorowe cukierki, które mogą być grą językową.

Co potrzebujemy?

  • Paczkę kolorowych cukierków np. m&m’s lub inne. Ważne aby cukierki były w różnych kolorach, które potem posłużą nam jako kategorie.
  • Kolorowe karteczki na których zapisujemy kategorie takie jak np. food, family, pets itd.
  • Narzędzie do losowania

Jak gramy?

Z paczki wybieramy po jednym cukierku w danym kolorze i kładziemy na karteczce z kategorią np. zielony – food, czerwony – family itd. Następnie słuchacze losują z paczki cukierka i zanim go zjedzą, odpowiadają na pytanie z wylosowanej kategorii. Pytania może zadawać nauczyciel, ale mogą to robić również inne osoby z grupy. Ważne aby trudność zadawanych pytań dostosowana była do umiejętności waszych uczniów. Przyjmijmy że ktoś wylosował zielonego cukierka czyli kategorię jedzenie. Małym dzieciom zadajemy pytanie: What’s your favourite food? albo Do you like pizza? Bardziej zaawansowanym What did you eat yesterday? lub How do you prepare your favourite dish? Również same kategorie mogą być łatwiejsze lub trudniejsze.

Na co uważać?

Jeśli grę chcecie zastosować w grupach dziecięcych, zapytajcie rodziców przed lekcją czy dzieci nie mają żadnych alergii pokarmowych i czy mogą zjeść coś słodkiego na zajęciach. W dzisiejszych czasach bywa różnie. Uważajcie też aby nie dawać cukierków zbyt małym dzieciom, bo mogą się nimi zachłysnąć.

W razie gdyby się okazało, że jakieś dziecko z grupy jest na coś uczulone lub rodzice kręcą nosem na stosowanie słodyczy na zajęciach, cukierki możecie zastąpić grą pchełki. Pisałam o nich tutaj. Oczywiście pchełki nie są jadalne ale za to za ładną odpowiedź na pytanie z kategorii można spróbować wstrzelić pchełkę do pudełeczka :)

Have fun!

Zapisz

Zapisz

Gra powtórkowa krok po kroku

Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami a z nim testy i powtórki. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak w łatwy i przyjemny sposób przygotować grę powtórkową.

Co potrzebujemy?

– duży karton lub kolorowe kratki A4 sklejone z tyłu taśmą klejącą oraz kolorowe flamastry do narysowania pól

– pudełko z różnościami

– gry gotowe lub ich części składowe

– narzędzia, których używaliśmy najczęściej przez cały rok szkolny

Plansza

Ważne, aby plansza była kolorowa i duża. To zawsze przyciąga uwagę naszych słuchaczy, pamiętając że prawie 80% z nich jest wzrokowcami. Ja wybrałam kartki koloru zielonego. Na planszy narysowałam pola te tak zwane regularne 1…2…3… u mnie w formie małych chmurek i dodatkowe duże na środku, które będą mi służyły do umieszczenia np. części składowych gier lub narzędzi których będę chciała użyć przy dodatkowych zadaniach.

Pudełko z różnościami

Na zajęciach używam bardzo dużą ilość karteczek, obrazków i flashcards, które zbieram w tak zwanym pudełku z różnościami. Takie pudełko ma każda grupa i każda osoba indywidualna, którą uczę. Karteczki pospinane są kategoriami co ułatwi mi teraz przygotowanie gry.

Gry gotowe lub ich części składowe

Utrwalenie i przećwiczenie słownictwa oraz gramatyki na moich lekcjach bardzo często przeprowadzam za pomocą dopasowanych do nich gier gotowych. Dlatego nie może zabraknąć ich również w czasie powtórki. Tym bardziej że moim słuchaczom sprawiają te gry dużo przyjemności i dają poczucie dobrego opanowania tematu.

Narzędzia

Jeśli są karteczki i kategorie, to muszą być narzędzia. Należą do nich np. pierdzioch, kolorowa gra jenga, odmierzacz czasu w kształcie loda.

Jak to wszystko połączyć?

Krok 1 – z pudełka z różnościami wybieramy kategorie, które chcemy powtórzyć z naszymi słuchaczami. Z każdej kategorii wyciągamy po 2 karty i robimy tak zwane pudełko mix. Jeśli słuchacz stanie na polu regularnym 1…2…3… bez odnośnika do gier gotowych lub narzędzi, losuje kartę i odpowiada na pytanie zadane przez nauczyciela, dopasowane do wylosowanej karty. Słuchacz otrzymuje kartę jako punkt, jeśli dobrze odpowiedział.

Krok 2 – oprócz pól regularnych, robimy tak zwane pola z odnośnikami do gier gotowych . Jeśli ktoś stanie na takim polu, wykonuje zadanie związane z grą gotową. Tutaj na przykład mamy grę Quesions and Answers. Słuchacz losuje kartę, musi odnaleźć przedmiot z karty na planszy i opisać jego położenie. Tutaj również karta jest punktem. Grą gotową są również storycubes. Rzucamy kostkami i układamy historyjkę wplatając w nią jedną wylosowana kartę z pudełka mix. Karta zostaje jako punkt.

Krok 3 – pola z odnośnikami do narzędzi. Wybieramy ulubione jedno lub kilka narzędzi i tworzymy pola z odnośnikami do nich. Ja wybrałam kolorową grę jenga, pierdziocha i odmierzacz czasu w kształcie loda.

Przy grze jenga, słuchacze rzucają kolorową kostką i muszą wyjąć klocek koloru, który wylosowali. Pod każdym kolorem, kryje się inna kategoria kart, które leżą obok gry. Przy dobrej odpowiedzi klocek jest punktem.

Przy pierdziochu słuchacze losują kartę z pudełka mix i rzucają standardową kostką po czym odpowiadają na pytanie i przyciskają pierdziocha tyle razy ile wskazuje kostka. Jeśli pierdzioch nie zapierdzi, karta-punkt jest ich.

Odmierzacz czasu ustawiamy na jedną minutę, w trakcie której słuchacz musi ułożyć jak najwięcej zdań używając słownictwa z wybranej przez siebie kategorii. Inni uczestnicy liczą poprawne zdania. Punktem jest karta z wybranej kategorii.

Tak wygląda gotowa gra widziana z lotu ptaka:)

Wygrywa ten, kto ma najwięcej kart, klocków itd.

Atutem tej gry jest to, że można wielokrotnie w nią grać wymieniając tylko kategorie, gry gotowe i narzędzia. Tym samym dostosujemy ja do grupy wiekowej swoich słuchaczy. Dorośli też lubią jengę i pierdziocha. Sama to sprawdziłam :)

A na zakończenie mój ulubiony cytat. Właśnie dlatego tak lubię gry. Miłego weekendu:)

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Gry i koncentracja

 

W dzisiejszych czasach dużo dzieci ma problem z koncentracją. Przyczyn może być wiele: zła dieta, zmęczenie a nawet bałagan w klasie. Dla nas nauczycieli ma to ogromny wpływ na prowadzenie zajęć, bo dzieci łatwo się rozpraszają i trudno im skupić się na przygotowanych dla nich zadaniach. Prowadząc tylko zajęcia językowe dwa razy w tygodniu, trudno nam zdiagnozować przyczyny braku koncentracji u każdego dziecka, możemy natomiast przygotować gry i zabawy, które rozwijają dzieci językowo a jednocześnie poprawiają ich koncentrację. Wybierając zabawy angażujące wszystkie dzieci na raz, dodatkowo rozwiążemy często związane z brakiem koncentracji problemy z zapanowaniem nad całą grupą dzieci czyli dyscypliną. Oto kilka moich pomysłów.

Czekając na swoją kolejkę

Dzieci szybko się rozpraszają i dekoncentrują kiedy muszą długo czekać na swoją kolejkę w czasie gier, no chyba, że ich dobra odpowiedź zależy od odpowiedzi innego dziecka. Wtedy muszą być bardziej czujni. Tutaj świetnie sprawdzają się:

Memory: dzieci muszą zapamiętywać co odkryły inne dzieci

Gra Pass the bomb: dzieci podają bombę ale wyrazy w zdaniach, które mówią z danego zakresu słownikowego nie mogą się powtarzać lub muszą powtarzać co powiedzieli inni dodając swoje słowo lub zdanie.

Szukamy razem

Wszystkie gry, gdzie należy czegoś szukać, również świetnie poprawiają koncentrację. Do tego szukają wszyscy na raz nie czekając na swoją kolejkę, wpatrując się przez dłuższy czas w dany obrazek.

Tutaj świetnie sprawdza się: I-Spy czyli nasze Sokole oczko, obrazki z różnicami, gra pictureka lub moja ostatnia nowość Kalejdos (jutro na blogu)

Szukamy online

Dzieci uwielbiają tablicę interaktywną. Ona dodatkowo, ponieważ jest bardzo ciekawa, utrzymuje dłuższą koncentracje dzieci. A gdy zastosujemy gry hidden objects! Mmmmm. Moja ulubiona to: Highlighskids lub Pictureka.

Nie zapominajmy o wypowiedziach pełno zdaniowych!

Przy każdej grze ważne są wypowiedzi pełno zdaniowe. Nie zadowalajmy się jednym wypowiedzianym przez dziecko słowem. Ja przy grach, gdzie czegoś szukamy czy to na obrazkach wydrukowanych, gotowych grach jak Pictureka konsekwentnie oczekuje zdania I can see …..

A już jutro podzielę się z wami moją opinią o grze Kalejdos.

Miłej niedzieli Wam życzę! Może w coś zagracie? :)

Zapisz

Świąteczne lekcje z mega kolorowanką

Temat świąt pojawia się co roku, dlatego za każdym razem staram się zaskoczyć dzieci czymś nowym. Tym razem w sklepie papierniczym kupiłam mega kolorowankę świąteczną, która posłużyła mi jako baza do stworzenia gier do nauki języków obcych. Oto kilka z nich:

Co potrzebujemy?

  • kredki
  • 2 zwykłe kostki do gry
  • kostkę z kolorami
  • karteczki post it
  • ponumerowane flashcards

Ukryte numerki

Kolorowanki podłogowe wyglądają trochę jak ogromne gry I-spy, a dzieci uwielbiają wyszukiwać ukryte na nich elementy. W tej grze dodatkowo ukrywam numerki od 1-6. Dzieci rzucają kostką i szukają elementu z tym numerkiem. Jak już go znajdą, mówią co to jest i rzucają kostką z kolorem, aby się dowiedzieć na jaki kolor mają pokolorować wylosowany element.

Ukryte obrazki

Jeśli zauważymy, że na kolorowance jest więcej elementów, które się powtarzają np. 6 lub więcej prezentów, bombek lub elfów itd. można to wykorzystać w następujący sposób. Do tej gry przygotowujemy 6 obrazków przedstawiających rzeczy powtarzające się na kolorowance i piszemy na nich numerki od 1-6. Dzieci rzucają najpierw dwoma zwykłymi kostkami, aby dowiedzieć się ile czego mają znaleźć na kolorowance. Wypada np. 3 i 4. Pierwsza kostka określa ilość, druga wskazuje na obrazek z numerem 4 np. bombkę. Oznacza to, że dziecko musi znaleźć na kolorowance 3 bombki. Następnie rzucamy kostką z kolorem i kolorujemy 3 wskazane wcześniej bombki na wylosowany kolor.

Świąteczne wyrazy

Piszącym już dzieciom rozdajemy karteczki post it nie pokazując im wcześniej kolorowanki. Dzieci, może być w parach lub drużynach, wypisują słowa, które znają, związane z tematem świąt. Następnie rozkładamy kolorowankę i dzieci szukają obrazkowych odpowiedników wypisanych przez nich słów i przyklejają karteczki na kolorowance. Drużyna, która przykleiła najwięcej karteczek wygrywa. Następnie obie drużyny przy użyciu kostki z kolorami kolorują obrazki, do których przykleili karteczki.

Polecenia

Dzieci mogą również wydawać sobie polecenia, bawiąc się w nauczyciela np. pokoloruj choinkę na różowo. Grupy bardziej zaawansowane mogą opisywać w bardziej skomplikowany sposób, co chcą aby zostało pokolorowane np. pokoloruj na niebiesko to, co stoi obok choinki, za różowym prezentem, po prawej stronie misia :)

A Wy korzystacie na zajęciach z takich kolorowanek? Może macie jeszcze inne pomysły na to jak je wykorzystać na zajęciach?

 

 

Zapisz

Gra Pierdzioszek na zajęciach językowych

Jeszcze przed wakacjami, pokazałam Wam mój nowy zestaw dydaktyczny: grę Pierdzioszek oraz Kółko i krzyżyk. Od tamtej pory nie rozstaję się z tymi narzędziami z bardzo prostego powodu – są to gry o bardzo szerokim spektrum zastosowania i mam tu na myśli nie tylko zakres słownictwa oraz konstrukcji gramatycznych, ale też różne języki. Poza tym gry te są małe i poręczne, co umożliwia zabranie ich gdziekolwiek jedziemy. U mnie świetnie sprawdziły się one zarówno na obozie językowym na Mazurach jak i w Londynie. Co więcej umożliwiły świetną zabawę językową zarówno w jednolitych grupach dzieci polskiego pochodzenia, jak również mieszanym grupom dzieci różnych narodowości.

pierdzioszek na zajęciach językowych

pierdzioszek na zajęciach językowych

Dzisiaj przedstawię wam grę Pierdzioszek

Standardowo w opakowaniu gry Pierdzioszek znajdziemy 56 kart z cyframi. Każdy uczestnik gry losuje kartę i naciska tytułowego pierdzioszka tyle razy, ile wskazuje mu wylosowana karta. Z każdym naciśnięciem w pierdzioszku rośnie ciśnienie. Z gry odpada ten, komu przy naciśnięciu pierdzioszek wyda z siebie znany wszystkim dźwięk. Wygra natomiast ta osoba, która najdłużej utrzyma się w grze.

pierdzioszek na zajęciach językowych 1

pierdzioszek na zajęciach językowych

Jak wykorzystać pierdzioszka językowo? Możliwości jest wiele.

– Standardowy sposób gry umożliwia nam powtórzenie cyfr w grupach dziecięcych i bardzo początkujących młodzieżowych lub dorosłych

– Aby powtórzyć lub przećwiczyć inny zakres słownikowy np. body, wystarczy aby słuchacz po wylosowaniu karty z cyfrą przy naciśnięciu mówił słówko z tego zakresu. Wylosowanie cyfry 5 oznacza, że słuchacz musi wymienić 5 słówek i nacisnąć pierdzioszka 5 razy.

– Można też grać w tę grę troszkę inaczej. Uczniowie po kolei naciskają pierdzioszka mówiąc słówko z wybranego wcześniej zakresu językowego, ale uwaga – słówka nie mogą się powtarzać do momentu aż pierdzioszek wyda z siebie dźwięk. Osoba, której to się zdarzy, oczywiście odpada.

– Dwie ostatnie wersje gry można użyć również do powtórki różnych konstrukcji gramatycznych, tylko zamiast zakresu słownikowego wybieramy konstrukcję gramatyczną i przy każdym naciśnięciu pierdzioszka mówimy zdanie zamiast słówka.

– Wersje oczywiście można ze sobą łączyć. Można wybrać konstrukcję gramatyczną i zakres słownikowy. Wtedy przy naciśnięciu pierdzioszka mówimy zdanie używając np. pierwszego okresu warunkowego i łączymy go z tematem body.

– Zupełnie inny pomysł na użycie pierdzioszka na zajęciach to układanie historyjki. Jest to wersja dla osób bardziej zaawansowanych. Słuchacz rozpoczynający grę mówi pierwsze zdanie historyjki i naciska pierdzioszka. Kolejny nawiązując do poprzedniego zdania, dopowiada kolejne i znów naciska pierdzioszka. Historyjka kończy się, kiedy pierdzioszek wyda z siebie dźwięk, więc osoba której to się przydarzy musi wymyślić zakończenie.

Na pewno można zastosować te grę na milion innych sposobów. Ja przedstawiłam Wam tutaj moje ulubione i sprawdzone na zajęciach, zarówno w dziećmi jak i dorosłymi w języku angielskim i niemieckim. Ale jeśli Wy używacie go inaczej, napiszcie mi proszę w komentarzu. Chętnie wypróbuję nowe sposoby użycia pierdzioszka :)

W następnym poście opowiem Wam o grze „Kółko i krzyżyk”. See you soon :)

Zapisz

Zapisz

Naklejkowe Easter Games

W ostatnim czasie zwróciłam uwagę na to, ile papieru zużywa się w mojej szkole. Powiem szczerze, że z ekologicznego punktu widzenia, trochę mnie to przeraziło. Tym bardziej, że wiem, co dzieje się z pracami większości dzieci – lądują w koszu na śmieci. W związku z tym postanowiłam ograniczyć ilość kserówek na moich zajęciach i jeśli tylko będzie to możliwe, zastąpić je – oczywiście grami, które zalaminowane posłużą mi dużo dłużej.

Mniej więcej w tym samym czasie odwiedziłam jeden z zaprzyjaźnionych sklepów papierniczych w okolicy mojej szkoły i kupiłam bardzo fajną książeczkę z naklejkami w tematyce Easter. Naklejki to też bardzo dobry substytut obrazków potrzebnych do gier robionych, które normalnie musiałabym wydrukować, marnując przy tym papier, tusz itd.

Po przyjściu do domu od razu wzięłam się do mojej ulubionej pracy – tworzenia gier. W ruch poszły wspomniane wcześniej naklejki, grubszy papier, laminator oraz nożyczki. Natomiast do późniejszego zastosowania, czyli grania, potrzebne będą jeszcze kostki, kolorowe flamastry ścieralne oraz pieczątki.

A oto jakie Naklejkowe Easter Games udało mi się stworzyć:

  • Bingo lub flashcards

bingo1

 

Co potrzebujemy: kartka papieru, naklejki,  laminator i flamaster ścieralny

Jak gramy: Dzieci siedzą w kółku. Na środku kładziemy zalaminowaną kartę bingo. Lektor wyczytuję słówka znajdujące się na karcie, a dzieci po kolei, przekazując sobie ścieralny flamaster, zakreślają wskazane słówka. I jak to w bingo – trzy skreślenia w poziomie, pionie lub na skos, dają nam BINGO.

  • I-Spy
naklejkowe_easter_games

naklejkowe_easter_games

Co potrzebujemy: o tym jak zrobić grę I-spy pisałam już tutaj.

Jak gramy: Tym razem z boku gry, zrobiłam dodatkową legendę. Dzieci rzucają dwiema kostkami. Jedna mówi nam o tym, czego mamy szukać, a druga ile tych rzeczy mamy znaleźć. Można też użyć do tego klepsydry, aby ograniczyć czas szukania.

  • Wyścigi
naklejkowe_easter_games

naklejkowe_easter_games

Co potrzebujemy: instrukcje odnośnie gry Wyścigi znajdziecie tutaj.

Jak gramy: Tutaj też mamy małą zmianę. Ponieważ moje dzieci uwielbiają tą grę i przy każdym nowym temacie jest to obowiązkowy element moich zajęć, postanowiłam je czymś małym zaskoczyć. Tym razem wyrzucając nr. 6 i mówiąc I love Akiki (one bardzo kochają swojego przyjaciela lemurka Akikiego), po tym jak postawią pieczątkę, wstają i skaczą jak zajączki.

  • What have you got in your basket?
naklejkowe_easter_games

naklejkowe_easter_games

Co potrzebujemy: naklejki, obazek z koszykiem (tyle ile jest dzieci), kostki, kolorowe flamastry zmazywalne, laminator

Jak gramy: Każde dziecko dostaje zalaminowany egzemplarz gry. Dzieci po kolei rzucają kostką i rysują w swoim koszyku, to co wyrzuciły. Potrzebne do tego będą kolorowe flamastry zmazywalne. Na koniec powstaną koszyki z różnymi rzeczami w środku. Dzieci wychodzą na środek i prezentują swoje koszyki mówiąc na przykład: I have got 2 red flowers and four easter eggs.

Mam zamiar stworzyć kilka takich zestawów gier dla wszystkich lektorów w mojej szkole i zaoszczędzić życia przynajmniej kilku drzew. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy post zainspiruje Was nie tylko do robienia gier, ale również do trochę bardziej ekologicznego podejścia w naszej pracy.

Happy Easter :)

Kapelusz narzędziem dydaktycznym

Kapeluszy dostępnych na rynku jest mnóstwo: kapelusz elfa, Mikołaja, czarownicy, hełm strażaka, policjanta, głowa słonia itd. Kapelusz można więc dobrać odpowiednio do okazji np. Halloween lub tematu lekcji np. zawody czy zwierzęta. Tylko po co? Co zrobić, aby kapelusz stał się narzędziem dydaktycznym, a nie tylko cieszącym oko gadżetem?

Kapelusz a etapy lekcji

  • powtórzenie z wcześniejszej lekcji: Z kapelusza losować można wszystko. Mogą to być flashcards w młodszych grupach wiekowych, zdania do uzupełnienia w grupach starszych lub nawet obrazki do opisania w grupach dorosłych. Powtórka staje się przyjemniejsza, jeśli użyjemy jakiegoś zaskakującego elementu.
  • wprowadzenie do nowego tematu: Już sam kapelusz na głowie lektora może służyć jako element, który ma za zadanie naprowadzić naszych kursantów na temat lekcji. Można w nim też ukryć inne gadżety obrazujące nieznane jeszcze słownictwo. Powolne wyciąganie nowych przedmiotów z kalepusza wzbudza ciekawość nie tylko w grupach dziecięcych.
  • przećwiczenie i utrwalenie materiału: Nie tylko dzieci są kinestetykami. Dużo szybciej zapamiętujemy nowe słownictwo, gdy możemy je „dotknąć”. Losując przedmiot z kapelusza układamy zdanie, używając przy tym konkretnej konstrukcji gramatycznej wprowadzonej wcześniej przez lektora. W starszych grupach wiekowych możliwości mamy dużo więcej. Losując przedmiot możemy: ułożyć z nim historyjkę, którą inni kończą losując kolejne przedmioty, opisać wylosowany przedmiot, aby inni zgadli, co to jest, podać 5 przymiotników określających przedmiot itd.

Kapelusz narzędziem motywacyjnym.

  • Ładny kapelusz: Dzieci nie lubią zgłaszać się do odpowiedzi. Co innego, gdy mogą zrobić to w fajnym kapeluszu, wtedy chętnych jest dużo więcej. Ładny kapelusz pomaga również nieśmiałym dzieciom. Najmłodsi uwielbiają udawać że są niewidzialni a kapelusz może przyjąć formę czapki niewidki.
  • Brzydki kapelusz: Czasami trudno jest zapanować nad użyciem języka polskiego w czasie lekcji. Rozwiązaniem może być brzydki kapelusz (dzieci mogą same go zrobić i udekorować) Osoba, która użyje języka polskiego bez pozwolenia zakłada go i nie zdejmuje do czasu, aż inna osoba nie powie czegoś po polsku. Wtedy kapelusz zostaje przekazany dalej. Nikt nie chce siedzieć z brzydkim kapeluszem na głowie, więc dzieci pilnują się same, a lektor nie musi zwracać uwagi i dyscyplinować grupy.

A Wy używacie kapeluszy?

 

Już jest! Recenzja gry Kółka i Spółka

Jak już Wam zapowiadałam, całkiem niedawno odkryłam świetną grę do nauki kształtów. Jest to gra niejęzykowa, polskiej firmy Granna, która cudownie sprawdza się na zajęciach językowych. Więcej o grach niejęzykowych przeczytacie tutaj.

gra kółka i spółka 1

gra kółka i spółka 1

Nauka kształtów – nudna czy trudna?

Dzieci lubią bawić się kształtami. „Kształty są fajne, bo można z nich układać różne obrazki” – mówi Lenka, lat 5. Wnioskuję wiec, że kształty raczej nudne nie są. Wszystko zależy od tego, co się z nimi na zajęciach zrobi, ale o tym później. Biorąc natomiast pod uwagę wymowę tych słów, myślę, że kształty mogą być dla dzieci trudne. Szczególnie, jeśli program nauczania, jak to jest na przykład w moich podręcznikach, przewiduje tylko dwie jednostki lekcyjne na ten temat.

Jedna gra do nauki kształtów to za mało.

Dzieci, szczególnie te małe, uczą się przez powtarzanie, dlatego tematy w podręcznikach cyklicznie powracają. Ile razy ja już słyszałam od rodziców: „Moje dziecko uczy się już czwarty rok angielskiego, a tu ciągle tylko zwierzęta, ubranka i jedzenie”. Przecież nie porozmawiamy z pięcioletnim dzieckiem o ekologii, prawda? Ważne jest natomiast to, że podręczniki z roku na rok, mimo podobnych tematów, jednak rozszerzają słownictwo oraz wprowadzają nowe i coraz to bardziej skomplikowane konstrukcje gramatyczne. Tak samo jest z kształtami. Najpierw wprowadzamy tylko cztery podstawowe kształty przy użyciu konstrukcji This is…. Potem wprowadzamy dodatkowe słówka z tego zakresu tematycznego a następnie łączymy je ze słownictwem o innej tematyce np. urodzinowej, po to aby dzieci mogły skonstruować dłuższe wypowiedzi np. A birthday hat is a triangle.

W związku z tym, że do danego tematu wracamy wielokrotnie, jedna gra do nauki, w tym wypadku, kształtów, to stanowczo za mało. Do tej pory prym na moich lekcjach o kształtach wiodła gra Figuraki, ale jak dzieci zobaczyły grę Kółka i Spółka to aż zapiszczały z radości. Od tej pory gier tych używam naprzemiennie.

Etapy lekcji z grą Kółka i Spółka

gra kółka i spółka

gra kółka i spółka

Jak na porządną recenzję gry przystało, zacznijmy od tego co znajdziemy w pudełku gry Kółka i spółka. Wyliczając będą to dwa rodzaje kart z obrazkami (łatwe i trudne) składającymi się z dostępnych kształtów, plansza, kostka do gry, pionki i medale. Oryginalną instrukcję tej gry znajdziecie tutaj. Ja natomiast chciałabym się zająć tym, jak wykorzystać ją na zajęciach językowych.

Wprowadzenie

Zazwyczaj do wprowadzenia nowego słownictwa używamy flashcards. Tym razem nie musimy ich szukać ani tworzyć. Wystarczy użyć dostępnych w grze kształtów i bawić się nimi jak kartami obrazkowymi.

Przećwiczenie

Aby przećwiczyć wprowadzone już wcześniej słownictwo, gram z dziećmi w różne krótkie gry, wykorzystując elementy gry Kółka i Spółka . Oto kilka moich ulubionych:

Czego brakuje. Rozkładam wszystkie kształty na podłodze. Dla utrudnienia mogą one się powtarzać. Dzieci zamykają oczy, a ja zabieram jeden kształt. Dzieci zgadują którego brakuje, odpowiadając oczywiście pełnym zdaniem np. A triangle is missing.

– Moje dzieci lubią muzykę. Wybieram więc piosenkę o kształtach (lubię kiedy lekcja jest spójna). Dzieci ustawiają się za swoimi krzesełkami. Na każdym z nich leży jakiś kształt. Jak włączam muzykę, dzieci chodzą wokół stołu. Jak ją zatrzymam, każdy staje przy krzesełku przy którym akurat był i mówi jaki kształt leży na jego krześle.

Ciepło zimno. Tą grę zna na pewno każdy z was. Moje dzieci ją uwielbiają. Ważne jest tylko, aby pozwolić im chować kształty dla innych kolegów z grupy. Dzieci lubią angażować się również w te „pozanaukowe” czynności.

Głuchy telefon. Rewelacyjna gra do powtarzania wypowiedzi pełno zdaniowych. Tutaj staramy się, aby zdania były trochę dłuższe, wtedy jest trudniej i dzieciaki się cieszą, że ktoś coś poprzekręca np. A balloon is a circle lub chociaż dodając kolor „This is a blue circle”

Utrwalenie

Grę Kółka i Spółka wykorzystuje również do zrobienia gry wyścigi. Więcej o niej tutaj. Tym razem zamiast naklejek wykorzystuje elementy gry czyli kształty, które przyklejam na dole tabelki. Dzięki wyścigom dzieci bardzo szybko zapamiętują i utrwalają słownictwo wykorzystując przy tym swoje ulubione pieczątki.

Również standardowy sposób gry Kółka i Spółka świetnie nadaje się do utrwalenia słownictwa. Pamiętajmy tylko aby dzieci biorąc kształty, których potrzebują do ułożenia wylosowanego obrazka, najpierw mówiły ich nazwy. Nie zapominajcie też o tym, że dzieci po wprowadzeniu i przećwiczeniu słownictwa, na etapie utrwalenia, grają w grę całkowicie w języku angielskim używając przy tym również takich wyrażeń jak: toss the dice, my turn, I’m the winner.

Nie tylko nauka języka

To co najbardziej lubię w grach niejęzykowych, które wykorzystuję do nauki języka obcego, jest ich dodatkowy aspekt rozwojowy dziecka. Mimo, że spotykam swoje dzieci tylko 2 razy w tygodniu na jedną godzinę zegarową, czuję, że dzięki odpowiednio dobranym materiałom lekcyjnym, dzieci rozwijają się w naszej szkole nie tylko językowo. Właśnie takie poczucie daje mi gra Kółka i Spółka, która dzięki różnorodności obrazków do ułożenia, rozwija spostrzegawczość, wyobraźnię oraz umiejętność logicznego myślenia u najmłodszych.

To kiedy gracie w grę Kółka i Spółka?