Wpisy

Już jest! Recenzja gry Kółka i Spółka

Jak już Wam zapowiadałam, całkiem niedawno odkryłam świetną grę do nauki kształtów. Jest to gra niejęzykowa, polskiej firmy Granna, która cudownie sprawdza się na zajęciach językowych. Więcej o grach niejęzykowych przeczytacie tutaj.

gra kółka i spółka 1

gra kółka i spółka 1

Nauka kształtów – nudna czy trudna?

Dzieci lubią bawić się kształtami. „Kształty są fajne, bo można z nich układać różne obrazki” – mówi Lenka, lat 5. Wnioskuję wiec, że kształty raczej nudne nie są. Wszystko zależy od tego, co się z nimi na zajęciach zrobi, ale o tym później. Biorąc natomiast pod uwagę wymowę tych słów, myślę, że kształty mogą być dla dzieci trudne. Szczególnie, jeśli program nauczania, jak to jest na przykład w moich podręcznikach, przewiduje tylko dwie jednostki lekcyjne na ten temat.

Jedna gra do nauki kształtów to za mało.

Dzieci, szczególnie te małe, uczą się przez powtarzanie, dlatego tematy w podręcznikach cyklicznie powracają. Ile razy ja już słyszałam od rodziców: „Moje dziecko uczy się już czwarty rok angielskiego, a tu ciągle tylko zwierzęta, ubranka i jedzenie”. Przecież nie porozmawiamy z pięcioletnim dzieckiem o ekologii, prawda? Ważne jest natomiast to, że podręczniki z roku na rok, mimo podobnych tematów, jednak rozszerzają słownictwo oraz wprowadzają nowe i coraz to bardziej skomplikowane konstrukcje gramatyczne. Tak samo jest z kształtami. Najpierw wprowadzamy tylko cztery podstawowe kształty przy użyciu konstrukcji This is…. Potem wprowadzamy dodatkowe słówka z tego zakresu tematycznego a następnie łączymy je ze słownictwem o innej tematyce np. urodzinowej, po to aby dzieci mogły skonstruować dłuższe wypowiedzi np. A birthday hat is a triangle.

W związku z tym, że do danego tematu wracamy wielokrotnie, jedna gra do nauki, w tym wypadku, kształtów, to stanowczo za mało. Do tej pory prym na moich lekcjach o kształtach wiodła gra Figuraki, ale jak dzieci zobaczyły grę Kółka i Spółka to aż zapiszczały z radości. Od tej pory gier tych używam naprzemiennie.

Etapy lekcji z grą Kółka i Spółka

gra kółka i spółka

gra kółka i spółka

Jak na porządną recenzję gry przystało, zacznijmy od tego co znajdziemy w pudełku gry Kółka i spółka. Wyliczając będą to dwa rodzaje kart z obrazkami (łatwe i trudne) składającymi się z dostępnych kształtów, plansza, kostka do gry, pionki i medale. Oryginalną instrukcję tej gry znajdziecie tutaj. Ja natomiast chciałabym się zająć tym, jak wykorzystać ją na zajęciach językowych.

Wprowadzenie

Zazwyczaj do wprowadzenia nowego słownictwa używamy flashcards. Tym razem nie musimy ich szukać ani tworzyć. Wystarczy użyć dostępnych w grze kształtów i bawić się nimi jak kartami obrazkowymi.

Przećwiczenie

Aby przećwiczyć wprowadzone już wcześniej słownictwo, gram z dziećmi w różne krótkie gry, wykorzystując elementy gry Kółka i Spółka . Oto kilka moich ulubionych:

Czego brakuje. Rozkładam wszystkie kształty na podłodze. Dla utrudnienia mogą one się powtarzać. Dzieci zamykają oczy, a ja zabieram jeden kształt. Dzieci zgadują którego brakuje, odpowiadając oczywiście pełnym zdaniem np. A triangle is missing.

– Moje dzieci lubią muzykę. Wybieram więc piosenkę o kształtach (lubię kiedy lekcja jest spójna). Dzieci ustawiają się za swoimi krzesełkami. Na każdym z nich leży jakiś kształt. Jak włączam muzykę, dzieci chodzą wokół stołu. Jak ją zatrzymam, każdy staje przy krzesełku przy którym akurat był i mówi jaki kształt leży na jego krześle.

Ciepło zimno. Tą grę zna na pewno każdy z was. Moje dzieci ją uwielbiają. Ważne jest tylko, aby pozwolić im chować kształty dla innych kolegów z grupy. Dzieci lubią angażować się również w te „pozanaukowe” czynności.

Głuchy telefon. Rewelacyjna gra do powtarzania wypowiedzi pełno zdaniowych. Tutaj staramy się, aby zdania były trochę dłuższe, wtedy jest trudniej i dzieciaki się cieszą, że ktoś coś poprzekręca np. A balloon is a circle lub chociaż dodając kolor „This is a blue circle”

Utrwalenie

Grę Kółka i Spółka wykorzystuje również do zrobienia gry wyścigi. Więcej o niej tutaj. Tym razem zamiast naklejek wykorzystuje elementy gry czyli kształty, które przyklejam na dole tabelki. Dzięki wyścigom dzieci bardzo szybko zapamiętują i utrwalają słownictwo wykorzystując przy tym swoje ulubione pieczątki.

Również standardowy sposób gry Kółka i Spółka świetnie nadaje się do utrwalenia słownictwa. Pamiętajmy tylko aby dzieci biorąc kształty, których potrzebują do ułożenia wylosowanego obrazka, najpierw mówiły ich nazwy. Nie zapominajcie też o tym, że dzieci po wprowadzeniu i przećwiczeniu słownictwa, na etapie utrwalenia, grają w grę całkowicie w języku angielskim używając przy tym również takich wyrażeń jak: toss the dice, my turn, I’m the winner.

Nie tylko nauka języka

To co najbardziej lubię w grach niejęzykowych, które wykorzystuję do nauki języka obcego, jest ich dodatkowy aspekt rozwojowy dziecka. Mimo, że spotykam swoje dzieci tylko 2 razy w tygodniu na jedną godzinę zegarową, czuję, że dzięki odpowiednio dobranym materiałom lekcyjnym, dzieci rozwijają się w naszej szkole nie tylko językowo. Właśnie takie poczucie daje mi gra Kółka i Spółka, która dzięki różnorodności obrazków do ułożenia, rozwija spostrzegawczość, wyobraźnię oraz umiejętność logicznego myślenia u najmłodszych.

To kiedy gracie w grę Kółka i Spółka?

News on my shelf

Nowości na mojej półce #4

Dzisiejsza nowość na mojej półce to gra firmy Granna „Kółka i spółka”. Postanowiłam włączyć ją do mojej biblioteki gier, ponieważ aż w trzech różnych podręcznikach dla dzieci zbiegł się temat figur geometrycznych. Znane wszystkim „Figuraki”, o których pisałam tutaj, już trochę mi się znudziły. Nadszedł czas na coś innego. Na razie zamierzam grać w tą grę w standardowy sposób. Niedługo poinformuję was, czy gra jest warta zakupu i jakie inne pomysły na jej wykorzystanie przyszły mi do głowy. Jeśli chcecie dowiedzieć się o tym pierwsi. Zapraszam do zapisania się na newsletter :)

 

Gry na Halloween

Co robią lektorzy, kiedy zbliża się „święto” celebrowane co roku w ten sam sposób? Przeszukują internet w nadziei, że znajdą coś innego i ciekawego. O mały włos skończyłabym tak samo. Ale w ostatniej chwili wpadłam na inny pomysł. Pomyślałam sobie, że tym razem Halloween będzie tłem standardowych zajęć. Ma to same plusy. Dzieci mają frajdę, bo bardzo lubią całą otoczkę Halloween, a ja nie stracę zajęć na i tak już znany im temat. Co więc zrobiłam? Oczywiście gry :)

1. Powtórka z kapeluszem wiedźmy

Co roku nasze lektorki przebierają się za wiedźmy. Jednym z ich atrybutów jest kapelusz. Aby powtórzyć materiał z poprzednich zajęć, dzieci staja w kole i w trakcie muzyki podają sobie kapelusz. Kiedy lektor zatrzyma muzykę, dziecko, które ma w ręku kapelusz, zakłada go i losuje zadanie powtórkowe z magicznego worka (czarny worek na śmieci robi dobre wrażenie).

2. Memory z pająkami

Na zajęciach często pracujemy z różnego rodzaju kartami obrazkowymi lub słownymi. Tym razem można zagrać w trochę inny sposób. Pod karty wkładamy małe pająki, czasami dwa, czasami cztery itd.  Można znaleźć je tutaj. Dzieci odkrywają karty i mówią co na nich maja oraz liczą swoje pająki. Wygrywa ta osoba, która ma ich najwięcej.

3. Gry planszowe

Moje dzieci uwielbiają wszelkiego rodzaju gry planszowe. Aby zrobić im przyjemność, przygotowałam dwie różne gry. Użyłam do tego czarnego kartonu, taśmę malarską, naklejki o tematyce Halloween, złote kubeczki złoty lakier do włosów oraz papier toaletowy.

Pierwsza z nich wygląda tak:

halloween w tle

Gry na Halloween

Dzieci rzucają piłeczką. W zależności od tego, do którego kubeczka trafią, losują zadanie. Zadania włożyłam do kopert z numerkami jak na kubeczkach. Zadania z numerem 1 są łatwe, z numerem 2 średnio trudne, a z numerem 3 bardzo trudne.

A oto moja druga gra:

halloween w tle

Gry na Halloween

Dzieci poruszają się po planszy pionkami. Jeśli staną na dyni, losują zadanie do wykonania. Jeśli staną na pająku, mogą owinąć sobie jedna część ciała papierem toaletowym. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza będzie owinięta papierem i będzie mumią :)

Dużym plusem tych gier jest to, że nadają się do przećwiczenia i utrwalenia wszystkich zagadnień tematycznych i gramatycznych. Tym sposobem realizujemy program swoich zajęć, zapewniając dzieciom świetną zabawę.

Happy Halloween :)

Konferencja germanistów

Konferencja nauczycieli języka niemieckiego

W sobotę miałam przyjemność wystąpienia na konferencji nauczycieli j.niemieckiego Stowarzyszenia PASE. Tematem mojej prezentacji była kreatywna lekcja j.niemieckiego. Dlaczego akurat ten temat? Po pierwsze, myślą przewodnią Szkoły Językowej The Palms, której jestem współwłaścicielką jest nauka języków z przyjemnością. A żeby lekcja mogła być przyjemna, trzeba dużej dozy kreatywności. Po drugie, lektorzy innych języków, w tym germaniści, często borykają się z nienasyceniem rynku w obszarze materiałów dodatkowych, tak niezbędnych do przeprowadzenia kreatywnych zajęć. Dlatego właśnie prezentacja stanowiła praktyczny poradnik lektora, w którym znalazły się gotowe pomysły, inspiracje oraz skuteczne rozwiązania urozmaicające każdą lekcje. Zaczynając od sprawdzonych stron internetowych, na których można znaleźć dobrej jakości „gotowce”, poprzez kreatywne wykorzystanie zaskakujących gadżetów niezwiązanych językowo z lekcją, a kończąc na pomysłach przygotowania własnych gier dostosowanych do tematu zajęć. Wszystko to zostało dodatkowo wzbogacone dzięki wymianie doświadczeń z uczestnikami konferencji, którzy wykazali się ogromną aktywnością i kreatywnością, za co serdecznie dziękuję :)

News on my shelf

Nowości na mojej półce #3

Dzisiaj kolejne nowości na mojej półce. O kostkach obrazkowych pisałam już na moim blogu. Uwielbiam je w każdej postaci, ponieważ świetnie sprawdzają się na zajęciach. Używam ich zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi. Początkujący też sobie radzą. A układając pierwsze dłuższe wypowiedzi pełno zdaniowe, widzą jakie zrobili postępy.

Nowe wydanie Storycubes z Muminkami i kilka innych zamówiłam już w przedsprzedaży. Po prostu nie mogłam ich nie kupić. Pamietacie słynną piosenkę?

„…Bo przy Muminkach zleci czas, Zapomni troski każde z was, Bo to Muminki…”

 

Top 5 – gry do nauki kolorów

top5_kolory

Temat kolorów, ze względu na jego częstotliwość występowania, jest tak powszechny, że aż nudny. Dlatego aby uatrakcyjnić lekcję, proponuje użycie gier, niekoniecznie językowych, łatwo dostępnych w Polsce, w które zagramy oczywiście po angielsku.

Oto moje top 5 – gry do nauki kolorów:

  1. Gra tęcza
  2. Muffinki
  3. Kolorowy zawrót głowy
  4. Granie w malowanie
  5. Figuraki

W każdą z wyżej wymienionych gier można grać w jej standardowy, zgodny z instrukcją sposób. Ja jednak często zmieniam zasady i dostosowuje je do swoich potrzeb. To jest zaleta gier, które nie mają żadnych napisów. Tylko od nas i naszej wyobraźni zależy, co nimi zrobimy i jak wykorzystamy je na zajęciach.

Nowości na mojej półce

Nowości na mojej półce #1

Wczoraj na jednej z amerykańskich stron, natknęłam się na grę Ghost Blitz i od razu poczułam, że powinna ona znaleźć się na mojej półce. Ponieważ gra nie zawiera żadnych słów, a z zamówieniem oryginału był mały kłopot, skusiłam się na polską wersję o nazwie Duszki. Gra składa się z 5 drewnianych przedmiotów i 60 kart. Standardową instrukcję gry znajdziecie tutaj. Najczęściej używam tej gry do przećwiczenia przyimków miejsca. W młodszych grupach natomiast upraszczam reguły. Dzieci losują kartę i układają rzeczy zgodnie w obrazkiem mówiąc przy tym pełne zdanie np. The green bottle is on the red armchair.

Book Lovers Day

Book Lovers Day

Book Lovers Day to świetna okazja aby poczytać o grach dla dzieci. Polecam książkę mojego ulubionego brytyjskiego wydawnictwa USBORNE. Już niedługo będzie można ją zakupić w naszym sklepie razem z dodatkową instrukcją, jak przedstawione w książce gry wykorzystać w czasie zajęć językowych.

Gra UNO w nauce języka

Wyjeżdżając na wakacje zawsze zabieram ze sobą jakieś umilacze czasu wolnego. Książki oraz gry, szczególnie te karciane zawsze znajdą miejsce w mojej walizce. Dlatego dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z moich ulubionych gier karcianych, jaką jest UNO.

Jest to gra dedykowana dla osób od 4 do 99 roku życia, a więc w standardowy sposób mogą grać w nią zarówno dzieci, młodzież jak i dorośli. Dla tych którzy nie znają jeszcze tej gry, link do producenta i instrukcji znajdziecie tutaj.

Natomiast jeśli chcecie połączyć przyjemne z pożytecznym poniżej znajdziecie kilka pomysłów jak wykorzystać grę UNO do nauki języka obcego.

Gra UNO w nauce języka

Karty UNO mogą służyć jako karty obrazkowe do wprowadzenia cyfr. Można z nich układać również numery telefonu itd.

UNO1-min

UNO1-min

Karty UNO uczą cyferek w czasie gry w memory.

UNO2-min

UNO2-min

Karty UNO świetnie nadają się do sortowania zarówno według koloru jak i symbolu.

UNO4-min

UNO4-min

Karty UNO można również wykorzystać do nauki liczenia, układając karty od najmniejszej do największej bądź odwrotnie.

UNO5-min

UNO5-min

Z kart UNO można układać tak zwane rytmy, które dzieci muszą dokończyć.

UNO6-min

UNO6-min

Z kart UNO można układać działania matematyczne zarówno te proste jak i te trudniejsze.

UNO7-min

UNO7-min

Karty UNO można wykorzystać do gry „dodaj do 10”. Jest to inna forma gry w memory. Odkrywamy dwie karty, ale możemy je zabrać wtedy, kiedy ich suma daję 10.

UNO3-min

UNO3-min

Karty UNO można chować i bawić się w ciepło i zimno lub kłaść w różne miejsca, ćwicząc przy tym przyimki.

UNO8-min

UNO8-min

 

Jedna talia kolorowych kart a tyle możliwości. Pamiętajcie, że dorośli też lubią grać. Sprawdziłam to w mojej początkującej grupie j.niemieckiego. Wszyscy bardzo szybko nauczyli się podstawowych cyfr i kolorów oraz zwrotów towarzyszących karcianym zabawom.

Serdecznie polecam.