Wpisy

Kolorowe drylowanie z grą krzesełka

Jak już Wam wspominałam, badania dowodzą, że aby nasi słuchacze zapamiętali nowo poznany materiał, potrzebujemy co najmniej pięciu powtórek w trakcie lekcji. Ale nie chodzi tu o to aby 5 razy coś powiedzieć, tylko o to aby aktywności związanych z danym materiałem było przynajmniej pięć. Dlatego do kolorowego drylowania potrzebujemy większej ilości gier. Raz drylujemy grą Jengą, a za chwilę np. grą krzesełka, którą dzisiaj Wam przedstawię.

Kolorowe drylowanie z krzesełkami

Jeśli chodzi o zasady drylowania, niczym one nie różnią się od tych, które stosujemy w grze Jenga, o której poczytacie tutaj. Tu też mamy kolory. Tyle że zamiast klocków są krzesełka. Ich ilością również łatwo można sterować, bo jeśli potrzebujemy 3 kolorów do przećwiczenia pytań, przeczeń i zdań twierdzących w danej konstrukcji, po prostu bierzemy sobie krzesełka w trzech kolorach. Natomiast jeśli chcemy przećwiczyć np. 6 czasów, kolorów krzesełek powinno być sześć.

Legenda kolorów

Podobnie jak w grze Jenga i w grze krzesełka potrzebujemy zrobić sobie legendę kolorów. Tutaj technika jest dowolna. Jeśli natomiast dysponujecie tablicą interaktywną, można kolorami, które mamy w grze (bo wersje kolorystyczne są różne) napisać co trzeba zrobić biorąc np. czerwone krzesełko.

Jak losować krzesełka?

Do losowania krzesełek potrzebujemy oczywiście kostki. Dlaczego? Ponieważ gdybyśmy dali wolność wyboru naszym słuchaczom, oni wybieraliby tylko te łatwiejsze zadania. Tyle że do tej gry nie ma dostosowanej kostki a kostka z gry jenga może zawierać inne kolory. Co zrobić? W tym wypadku bierzemy normalną kostkę i przygotowujemy dodatkową legendę jaki numer odpowiada jakiemu kolorowi krzesełek lub dopisujemy cyfry do legendy z zadaniami.

Standardowe zasady gry

Gra krzesełka polega na ułożeniu wieży z krzesełek w taki sposób, aby tylko to pierwsze krzesełko dotykało ziemi. Dokładane krzesełka muszą być zaczepione tak, aby nie spadły i nie dotykały ziemi.

Językowe zasady gry

Nauczyciel wykłada pierwsze krzesełko. Słuchacze po kolei rzucają kostką wybierając kolor krzesełka i zadanie z nim związane np. ułożenie pytania w konstrukcji „have got” z dodatkowo wylosowanym słówkiem z puli karteczkowej. Po wykonaniu zadania słuchacz zaczepia krzesełko na to postawione przez nauczyciela i tak robią również kolejne osoby. Jeśli przy dokładaniu swojego krzesełka, krzesełka ułożone wcześniej spadną, słuchacz musi wykonać dodatkowe zadania związane z kolorami tych krzesełek i spróbować na nowo zbudować wieżę. Jeśli wieża zburzy się całkowicie, można zakończyć grę lub poczekać aż skończą się krzesełka.

To jak, wolicie Jengę czy krzesełka? A może tak jak ja i to i to?

Kolorowe drylowanie

Drylowanie w trakcie zajęć językowych jest zazwyczaj bardzo nudne. No bo ile można powtarzać słówka lub zdania? Niestety musimy drylować, bo bez wielokrotnego powtórzenia w mowie, bardzo trudno nam będzie zapamiętać materiał na tyle, aby potem bez zastanowienia używać go w konkretnym kontekście. Ale ja znalazłam na to sposób i to bardzo fajny bo kolorowy:)

Co zazwyczaj drylujemy?

– grupy słownictwa

– odmiany czasowników np. „to be”

– różne konstrukcje gramatyczne np. pytania, negacje lub zdania twierdzące np. z „have got”

– tworzenie pytań, przeczeń i zdań twierdzących w konkretnym czasie np. „Simple Present”

– okresy warunkowe

– phrasal verbs np. „z get, go lub put”

I tak dalej…….

Możliwości jest bardzo wiele.

Czego  do tego potrzebujemy?

Przede wszystkim potrzebujemy dużo karteczek, najlepiej kolorowych, kolorowe gry, czasami dodatkowo jeszcze kostki.

A co to są kolorowe gry?

Kolorowe gry to takie, których części składowe są w różnych kolorach i mogą nam coś określać. Może to być zwykła kostka, która zamiast cyfr ma kolory. Ale mogą to być też takie gry jak bierki, pchełki, jenga czy krzesełka.

Kolorowe drylowanie z kostką.

Kostka z kolorami świetnie nadaje się do przećwiczenia odmiany czasowników. Dlaczego? Bo akurat kostka ma 6 boków, a my mamy 6 osób w odmianie. Patrzymy więc jakie kolory mamy na kostce i bierzemy sobie 6 karteczek w tych samych kolorach. Na każdej piszemy odpowiednio: I, you, she, we, they…. Słuchacze rzucają kostką i odmieniają czasownik w osobie, której kolor wylosowali. Czyli jeśli na żółtej karteczce jest napisane he, to osoba która wyrzuci kolor żółty musi odmienić czasownik np. „to be” do osoby „he”. Zazwyczaj czasownik to be wprowadzany jest przy jakimś kontekście np. „narodowości lub zawodów”. Można więc obok kostki położyć flashcards z danej grupy słownikowej np. „flagi”, którą chcemy wydrylować i oprócz rzucenia kostki słuchacz losuje kartę i mówi odpowiednio zdanie „He is british”.

Kostka to nuda.

Niestety kostka w mojej szkole z racji dużej ilości fajnych gier nie jest już atrakcyjna. Dlatego w kolejnych postach opisze Wam inne kolorowe gry. Pierwszą z nich będzie gra jenga, potem krzesełka i może jeszcze jakieś inne:) A jeśli już dzisiaj chcecie poczytać coś o kolorach, polecam posta o pchełkach. Znajdziecie go tutaj.

Ale po co grać?

Czasami szkoląc lektorów słyszę pytanie. Ale po co tracić czas na wyciąganie tego klocka, czy bierki? Co to daje? Odpowiedzi na te pytania jest kilka. Po pierwsze drylowanie jest nudne, więc fajnie jest jeśli połączymy tą nudną część z rywalizacją czy napięciem jakie gwarantuje nam gra. Po drugie napięcie i rywalizacja pozwala skierować nasze myśli w inną stronę, czyli tworząc zdanie w danej konstrukcji już kombinujemy który klocek lub bierkę najlepiej wyciągnąć. To odwrócenie uwagi sprawia że tworzenie zdań staje się bardziej naturalne. Po trzecie różne gry dają nam możliwość powtórzenia danego materiału kilka razy. Badania dowodzą, że aby dobrze zapamiętać nowo poznany materiał należy powtórzyć go pięć razy. Tak więc chcąc powtórzyć i utrwalić np. „czas Simple Present z daily routines i godzinami” można najpierw opisywać swój dzień, opisać dzień osoby z filmiku, który oglądaliśmy i przepleść to wszystko kolorowymi grami, co zapewni nam zróżnicowaną lekcję, w czasie której rozwiniemy wszystkie sprawności językowe, wydrylujemy słownictwo i konstrukcje oraz dla dobrego zapamiętania w przyjemny sposób powtórzymy wszystko przynajmniej 5 razy. Efekt gwarantowany!

A już w niedzielę kolejny post z cyklu o kolorowym drylowaniu:)