Wpisy

Kapelusz narzędziem dydaktycznym

Kapeluszy dostępnych na rynku jest mnóstwo: kapelusz elfa, Mikołaja, czarownicy, hełm strażaka, policjanta, głowa słonia itd. Kapelusz można więc dobrać odpowiednio do okazji np. Halloween lub tematu lekcji np. zawody czy zwierzęta. Tylko po co? Co zrobić, aby kapelusz stał się narzędziem dydaktycznym, a nie tylko cieszącym oko gadżetem?

Kapelusz a etapy lekcji

  • powtórzenie z wcześniejszej lekcji: Z kapelusza losować można wszystko. Mogą to być flashcards w młodszych grupach wiekowych, zdania do uzupełnienia w grupach starszych lub nawet obrazki do opisania w grupach dorosłych. Powtórka staje się przyjemniejsza, jeśli użyjemy jakiegoś zaskakującego elementu.
  • wprowadzenie do nowego tematu: Już sam kapelusz na głowie lektora może służyć jako element, który ma za zadanie naprowadzić naszych kursantów na temat lekcji. Można w nim też ukryć inne gadżety obrazujące nieznane jeszcze słownictwo. Powolne wyciąganie nowych przedmiotów z kalepusza wzbudza ciekawość nie tylko w grupach dziecięcych.
  • przećwiczenie i utrwalenie materiału: Nie tylko dzieci są kinestetykami. Dużo szybciej zapamiętujemy nowe słownictwo, gdy możemy je “dotknąć”. Losując przedmiot z kapelusza układamy zdanie, używając przy tym konkretnej konstrukcji gramatycznej wprowadzonej wcześniej przez lektora. W starszych grupach wiekowych możliwości mamy dużo więcej. Losując przedmiot możemy: ułożyć z nim historyjkę, którą inni kończą losując kolejne przedmioty, opisać wylosowany przedmiot, aby inni zgadli, co to jest, podać 5 przymiotników określających przedmiot itd.

Kapelusz narzędziem motywacyjnym.

  • Ładny kapelusz: Dzieci nie lubią zgłaszać się do odpowiedzi. Co innego, gdy mogą zrobić to w fajnym kapeluszu, wtedy chętnych jest dużo więcej. Ładny kapelusz pomaga również nieśmiałym dzieciom. Najmłodsi uwielbiają udawać że są niewidzialni a kapelusz może przyjąć formę czapki niewidki.
  • Brzydki kapelusz: Czasami trudno jest zapanować nad użyciem języka polskiego w czasie lekcji. Rozwiązaniem może być brzydki kapelusz (dzieci mogą same go zrobić i udekorować) Osoba, która użyje języka polskiego bez pozwolenia zakłada go i nie zdejmuje do czasu, aż inna osoba nie powie czegoś po polsku. Wtedy kapelusz zostaje przekazany dalej. Nikt nie chce siedzieć z brzydkim kapeluszem na głowie, więc dzieci pilnują się same, a lektor nie musi zwracać uwagi i dyscyplinować grupy.

A Wy używacie kapeluszy?

 

Już jest! Recenzja gry Kółka i Spółka

Jak już Wam zapowiadałam, całkiem niedawno odkryłam świetną grę do nauki kształtów. Jest to gra niejęzykowa, polskiej firmy Granna, która cudownie sprawdza się na zajęciach językowych. Więcej o grach niejęzykowych przeczytacie tutaj.

Nauka kształtów – nudna czy trudna?

Dzieci lubią bawić się kształtami. „Kształty są fajne, bo można z nich układać różne obrazki” – mówi Lenka, lat 5. Wnioskuję wiec, że kształty raczej nudne nie są. Wszystko zależy od tego, co się z nimi na zajęciach zrobi, ale o tym później. Biorąc natomiast pod uwagę wymowę tych słów, myślę, że kształty mogą być dla dzieci trudne. Szczególnie, jeśli program nauczania, jak to jest na przykład w moich podręcznikach, przewiduje tylko dwie jednostki lekcyjne na ten temat.

Jedna gra do nauki kształtów to za mało.

Dzieci, szczególnie te małe, uczą się przez powtarzanie, dlatego tematy w podręcznikach cyklicznie powracają. Ile razy ja już słyszałam od rodziców: „Moje dziecko uczy się już czwarty rok angielskiego, a tu ciągle tylko zwierzęta, ubranka i jedzenie”. Przecież nie porozmawiamy z pięcioletnim dzieckiem o ekologii, prawda? Ważne jest natomiast to, że podręczniki z roku na rok, mimo podobnych tematów, jednak rozszerzają słownictwo oraz wprowadzają nowe i coraz to bardziej skomplikowane konstrukcje gramatyczne. Tak samo jest z kształtami. Najpierw wprowadzamy tylko cztery podstawowe kształty przy użyciu konstrukcji This is…. Potem wprowadzamy dodatkowe słówka z tego zakresu tematycznego a następnie łączymy je ze słownictwem o innej tematyce np. urodzinowej, po to aby dzieci mogły skonstruować dłuższe wypowiedzi np. A birthday hat is a triangle.

W związku z tym, że do danego tematu wracamy wielokrotnie, jedna gra do nauki, w tym wypadku, kształtów, to stanowczo za mało. Do tej pory prym na moich lekcjach o kształtach wiodła gra Figuraki, ale jak dzieci zobaczyły grę Kółka i Spółka to aż zapiszczały z radości. Od tej pory gier tych używam naprzemiennie.

Etapy lekcji z grą Kółka i Spółka

gra kółka i spółka

gra kółka i spółka

Jak na porządną recenzję gry przystało, zacznijmy od tego co znajdziemy w pudełku gry Kółka i spółka. Wyliczając będą to dwa rodzaje kart z obrazkami (łatwe i trudne) składającymi się z dostępnych kształtów, plansza, kostka do gry, pionki i medale. Oryginalną instrukcję tej gry znajdziecie tutaj. Ja natomiast chciałabym się zająć tym, jak wykorzystać ją na zajęciach językowych.

Wprowadzenie

Zazwyczaj do wprowadzenia nowego słownictwa używamy flashcards. Tym razem nie musimy ich szukać ani tworzyć. Wystarczy użyć dostępnych w grze kształtów i bawić się nimi jak kartami obrazkowymi.

Przećwiczenie

Aby przećwiczyć wprowadzone już wcześniej słownictwo, gram z dziećmi w różne krótkie gry, wykorzystując elementy gry Kółka i Spółka . Oto kilka moich ulubionych:

Czego brakuje. Rozkładam wszystkie kształty na podłodze. Dla utrudnienia mogą one się powtarzać. Dzieci zamykają oczy, a ja zabieram jeden kształt. Dzieci zgadują którego brakuje, odpowiadając oczywiście pełnym zdaniem np. A triangle is missing.

– Moje dzieci lubią muzykę. Wybieram więc piosenkę o kształtach (lubię kiedy lekcja jest spójna). Dzieci ustawiają się za swoimi krzesełkami. Na każdym z nich leży jakiś kształt. Jak włączam muzykę, dzieci chodzą wokół stołu. Jak ją zatrzymam, każdy staje przy krzesełku przy którym akurat był i mówi jaki kształt leży na jego krześle.

Ciepło zimno. Tą grę zna na pewno każdy z was. Moje dzieci ją uwielbiają. Ważne jest tylko, aby pozwolić im chować kształty dla innych kolegów z grupy. Dzieci lubią angażować się również w te „pozanaukowe” czynności.

Głuchy telefon. Rewelacyjna gra do powtarzania wypowiedzi pełno zdaniowych. Tutaj staramy się, aby zdania były trochę dłuższe, wtedy jest trudniej i dzieciaki się cieszą, że ktoś coś poprzekręca np. A balloon is a circle lub chociaż dodając kolor „This is a blue circle”

Utrwalenie

Grę Kółka i Spółka wykorzystuje również do zrobienia gry wyścigi. Więcej o niej tutaj. Tym razem zamiast naklejek wykorzystuje elementy gry czyli kształty, które przyklejam na dole tabelki. Dzięki wyścigom dzieci bardzo szybko zapamiętują i utrwalają słownictwo wykorzystując przy tym swoje ulubione pieczątki.

Również standardowy sposób gry Kółka i Spółka świetnie nadaje się do utrwalenia słownictwa. Pamiętajmy tylko aby dzieci biorąc kształty, których potrzebują do ułożenia wylosowanego obrazka, najpierw mówiły ich nazwy. Nie zapominajcie też o tym, że dzieci po wprowadzeniu i przećwiczeniu słownictwa, na etapie utrwalenia, grają w grę całkowicie w języku angielskim używając przy tym również takich wyrażeń jak: toss the dice, my turn, I’m the winner.

Nie tylko nauka języka

To co najbardziej lubię w grach niejęzykowych, które wykorzystuję do nauki języka obcego, jest ich dodatkowy aspekt rozwojowy dziecka. Mimo, że spotykam swoje dzieci tylko 2 razy w tygodniu na jedną godzinę zegarową, czuję, że dzięki odpowiednio dobranym materiałom lekcyjnym, dzieci rozwijają się w naszej szkole nie tylko językowo. Właśnie takie poczucie daje mi gra Kółka i Spółka, która dzięki różnorodności obrazków do ułożenia, rozwija spostrzegawczość, wyobraźnię oraz umiejętność logicznego myślenia u najmłodszych.

To kiedy gracie w grę Kółka i Spółka?

Top 5 – gry do nauki kolorów

Temat kolorów, ze względu na jego częstotliwość występowania, jest tak powszechny, że aż nudny. Dlatego aby uatrakcyjnić lekcję, proponuje użycie gier, niekoniecznie językowych, łatwo dostępnych w Polsce, w które zagramy oczywiście po angielsku.

Oto moje top 5 – gry do nauki kolorów:

  1. Gra tęcza
  2. Muffinki
  3. Kolorowy zawrót głowy
  4. Granie w malowanie
  5. Figuraki

W każdą z wyżej wymienionych gier można grać w jej standardowy, zgodny z instrukcją sposób. Ja jednak często zmieniam zasady i dostosowuje je do swoich potrzeb. To jest zaleta gier, które nie mają żadnych napisów. Tylko od nas i naszej wyobraźni zależy, co nimi zrobimy i jak wykorzystamy je na zajęciach.

Gra UNO w nauce języka

Wyjeżdżając na wakacje zawsze zabieram ze sobą jakieś umilacze czasu wolnego. Książki oraz gry, szczególnie te karciane zawsze znajdą miejsce w mojej walizce. Dlatego dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z moich ulubionych gier karcianych, jaką jest UNO.

Jest to gra dedykowana dla osób od 4 do 99 roku życia, a więc w standardowy sposób mogą grać w nią zarówno dzieci, młodzież jak i dorośli. Dla tych którzy nie znają jeszcze tej gry, link do producenta i instrukcji znajdziecie tutaj.

Natomiast jeśli chcecie połączyć przyjemne z pożytecznym poniżej znajdziecie kilka pomysłów jak wykorzystać grę UNO do nauki języka obcego.

Gra UNO w nauce języka

Karty UNO mogą służyć jako karty obrazkowe do wprowadzenia cyfr. Można z nich układać również numery telefonu itd.

UNO1-min

UNO1-min

Karty UNO uczą cyferek w czasie gry w memory.

UNO2-min

UNO2-min

Karty UNO świetnie nadają się do sortowania zarówno według koloru jak i symbolu.

UNO4-min

UNO4-min

Karty UNO można również wykorzystać do nauki liczenia, układając karty od najmniejszej do największej bądź odwrotnie.

UNO5-min

UNO5-min

Z kart UNO można układać tak zwane rytmy, które dzieci muszą dokończyć.

UNO6-min

UNO6-min

Z kart UNO można układać działania matematyczne zarówno te proste jak i te trudniejsze.

UNO7-min

UNO7-min

Karty UNO można wykorzystać do gry „dodaj do 10”. Jest to inna forma gry w memory. Odkrywamy dwie karty, ale możemy je zabrać wtedy, kiedy ich suma daję 10.

UNO3-min

Karty UNO można chować i bawić się w ciepło i zimno lub kłaść w różne miejsca, ćwicząc przy tym przyimki.

Jedna talia kolorowych kart a tyle możliwości. Pamiętajcie, że dorośli też lubią grać. Sprawdziłam to w mojej początkującej grupie j.niemieckiego. Wszyscy bardzo szybko nauczyli się podstawowych cyfr i kolorów oraz zwrotów towarzyszących karcianym zabawom.

Serdecznie polecam.

Jak zrobić grę wyścigi?

Dzisiaj przedstawię Wam moją ulubioną grę do utrwalenia nowo wprowadzonego słownictwa. Można ją bardzo łatwo zrobić i dopasować do swoich potrzeb.

Gra ta skierowana jest do dzieci pomiędzy 4 a 7 rokiem życia lub starszych, jeśli pieczątki są dla nich jeszcze wystarczająco atrakcyjne.

Co potrzebujemy aby zrobić grę wyścigi?

  • Kartka papieru, najlepiej formatu A3
  • Pieczątki np. z Ikei
  • Kostkę do gry zwykłą, obrazkową lub wirtualną
  • 6 obrazków przedstawiających nowo wprowadzone słownictwo

Jak zrobić grę wyścigi?

Najpierw musimy narysować lub wydrukować odpowiednią tabelkę. Do tabelki wklejamy obrazki ze słownictwem, które chcemy utrwalić i je numerujemy. Przygotowujemy pieczątki, najlepiej tyle ile mamy dzieci w grupie oraz odpowiednią kostkę do gry.

Przebieg gry.

Dzieci siadają w kole na dywanie. Na środku kładziemy planszę z tabelką i rozdajemy pieczątki. Dzieci po kolei rzucają kostką a następnie mówią jaki numer wylosowały, jaki odpowiada mu obrazek np. This is number five. Number five is an elephant. oraz stawiają pieczątkę przy wylosowanym słówku. Dzieci często robią zakłady, które słówko wygra, czyli w najkrótszym czasie będzie miało dziesięć pieczątek lub jeśli akurat mamy sześć osób w grupie, dzieci wybierają słówko, któremu kibicują.

Gra ta może być oczywiście bardziej skomplikowana. Wszystko zależy od naszej inwencji twórczej. Dla starszych dzieci można na przykład przygotować obrazki, które trzeba opisać przy pomocy trudniejszych konstrukcji gramatycznych, aby móc przystawić pieczątkę.

Have fun!

Standardowe kostki do gry

Przygotowując się wczoraj do zajęć, natknęłam się na moje ulubione pudełko wypełnione różnego rodzaju kostkami do gry. Kostki tak świetnie sprawdzają się jako urozmaicenie zajęć, że od pewnego czasu zaczęłam je kolekcjonować, wyszukując coraz to nowsze i niestandardowe modele. Postanowiłam podzielić się z Wami, jakiego rodzaju kostkowe skarby można znaleźć na rynku. Zdradzę Wam również moje pomysły na to jak, kiedy i w jakim celu używać ich do nauczania języków obcych.

Dziś pierwszy post o kostkach. Zacznijmy od kostek standardowych.

Standardowe kostki do gry to sześciany o równych bokach, oznaczone liczbami, bądź symbolizującymi je oczkami. Służą one przede wszystkim do odliczania zasięgu ruchu w grach planszowych.

standardowe kostki do gry

standardowe kostki do gry 1

Nową odsłoną kostek standardowych są wielościany, których liczba ścian może wahać się od 4 do nawet 100.

standardowe kostki do gry

standardowe kostki do gry 2

Era nudnych biało czarnych kostek już dawno za nami. Dzisiaj bez problemu znajdziemy kostki w różnych kolorach, fosforyzujące i świecące w ciemności, bądź zrobione z różnych materiałów. Co powiecie na puchową kostkę do gry? Przyznam, że jeśli chodzi o te standardowe, należy ona do moich ulubionych.

Oprócz materiału, koloru oraz ilości ścian, kostki do gry mogą również różnić się rozmiarem.

standardowe kostki do gry

standardowe kostki do gry 4

A oto trzy sposoby na użycie standardowych kostek do gry na zajęciach językowych:

  • Wprowadzenie słownictwa z zakresu cyfr.

Dzieci rzucają kostką i mówią cyfrę, która wypadła. To ćwiczenie jest bardzo istotne szczególnie u dzieci małych, które dzięki niemu uczą się rozpoznawać cyfry „na wyrywki”. Kostki standardowe o większej ilości ścianek przydadzą się również w starszych grupach wiekowych lub na zajęciach dla początkujących w grupach dorosłych.

  • Matematyka

Moi słuchacze chętnie bawią się w matematykę po angielsku. Wielościany nie ograniczają nas w zakresie cyfr. Rzucamy przynajmniej dwoma kostkami i rozwiązujemy działanie. Pamiętajcie, że to nie musi być tylko dodawanie.

  • Zabawy niezwiązane z cyframi

Standardowe kostki do gry pomagają mi również w zadaniach niekoniecznie związanych z cyframi przy generowaniu wyników losowych. Mogą one określać zasięg ruchu w grach planszowych, ilość słów w zdaniu do ułożenia lub ilość zdań w historyjce.

A Wy jak często i w jakim celu używacie standardowych kostek do gry?

Już niedługo kolejny post o kostkach do gry. Tym razem pokażę wam moje ulubione obrazkowe kostki. Follow me :)

Rodzaje gier do nauczania języków obcych

Odkąd zaczęłam uczyć języków obcych, przyjemność jaką z tej nauki czerpali moi słuchacze, zarówno ci mali, jak i ci duzi, stała zawsze na pierwszym miejscu. A to dlatego, że kieruję się zasadą, że jeśli robisz coś, co sprawia Ci przyjemność, robisz to chętnie. A jeśli robisz coś chętnie, to nie masz zamiaru przestać. A jeśli nie przestajesz, tylko regularnie się uczysz, szybko widzisz efekty.

Bazując na tym przekonaniu, obserwowałam wnikliwie moich słuchaczy, aby dowiedzieć się, co najbardziej sprawia im przyjemność podczas moich zajęć. Okazało się, że największy entuzjazm zauważyć można było wtedy, kiedy na stole pojawiała się gra. Tylko jaka gra? Droga? Piękna? Kolorowa? Otóż nie zawsze. Każda aktywność, inna niż siedzenie nad tak zwaną kserówką czy podręcznikiem, spotykała się z aprobatą. No a oczywiście im coś ładniejsze dla oka, tym przyjemniej się grało.

No więc jakie mamy rodzaje gier i jakich dokładnie gier używać na zajęciach aby zwiększyć przyjemność nauki, a tym samym jej efektywność? Analizując swoje dotychczasowe zajęcia, podzieliłabym wszystkie używane przeze mnie gry do nauczania języków obcych na trzy kategorie:

  • Gotowe gry językowe
  • Gry niejęzykowe, zarówno te polskie jak i zagraniczne
  • Gry tworzone przez lektora

 

Gotowe gry językowe

Gotowe gry językowe, to gry znanych wydawnictw stworzone specjalnie pod kątem nauki danego języka obcego. Przykładem takiego wydawnictwa jest wydawnictwo Et toi, które w swojej ofercie ma gry stworzone do nauki różnych języków obcych, o różnej tematyce oraz podzielone pod względem wieku oraz zaawansowania słuchacza .

Ponieważ gry gotowe często składają się z wielu elementów np. 100 kart z danego zakresu tematycznego, tego typu gier najczęściej używam do powtórek słownictwa oraz rozszerzenia kompetencji komunikatywnych słuchacza w wypowiedziach pełno zdaniowych, sterowanych konkretnymi zagadnieniami gramatycznymi.

Oczywiście istnieje możliwość dopasowania każdej z gier do swoich potrzeb, np. wybranie tylko części kart i użycie ich do wprowadzenia i przećwiczenia słownictwa lub podstawowych zagadnień gramatycznych.

Gry wieloelementowe można również stosować cyklicznie np. wprowadzając stopniowo słownictwo zawarte w grze.

 

Gry niejęzykowe polskie i zagraniczne

Do gier niejęzykowych zaliczamy wszystkie gry, których głównym celem jest edukacja i rozrywka osób grających w ich języku ojczystym. Przy ich stosowaniu w czasie zajęć szczególną uwagę zwróćmy na to, aby gry nie miały żadnych przeszkadzających nam elementów w języku polskim oraz były idealnie dopasowane do celu naszej lekcji.

Przykładem takich gier dla dzieci są gry firmy Granna np. „tęcza” do nauki kolorów lub „figuraki” do nauki figur geometrycznych.

Przykładem gier dla dorosłych i młodzieży są „Storycubes” usprawniające układanie dłuższych wypowiedzi ustnych.

Tego typu gier w zależności od celu lekcji, używam przede wszystkim do wprowadzenia i przećwiczenia słownictwa oraz struktur gramatycznych jak również do usprawnienia zdolności komunikatywnych osoby grającej w trakcie wypowiedzi pełno zdaniowych. Trudniejsze gry wymagają cyklicznego przygotowania słuchaczy.

 

Gry tworzone przez lektorów

Gry tworzone przez lektorów to studnia bez dna. Mogą one przyjmować najróżniejsze formy. Wszystko zależy od naszej inwencji twórczej i wyobraźni.

Ale uwaga! Tutaj szczególną uwagę musimy zwrócić na dwie rzeczy: cel i estetykę gry.

Cel gry: Skoro mamy możliwość stworzenia idealnej gry dla swoich słuchaczy, warto zastanowić się czemu ta gra ma służyć. Wybieramy najpierw zakres słownictwa lub/i struktury gramatyczne, które chcemy wprowadzić lub przećwiczyć, spójne z tematyką przeprowadzanej lekcji a potem typ gry odpowiedni dla grupy wiekowej, poziomu i upodobań słuchaczy.

Estetyka: Czasami wystarczy naprawdę niewiele, aby nasza gra cieszyła przysłowiowe oko naszych słuchaczy. Tworząc grę zwróćmy uwagę na kolor papieru na którym drukujemy, wielkość obrazków i czcionki oraz estetykę wykonania. Pamiętajmy, że raz zrobiona gra może posłużyć dłużej jeśli jest starannie zrobiona.

 

Przyjemność nauki ponad wszystko

Każdy z wymienionych rodzajów gier ma spełnić podstawowy cel zwiększenia przyjemności w nauce. Niezależnie od tego, czy są to gry gotowe czy własnej roboty, trzeba pamiętać po co je stosujemy. Jestem przekonana o tym, że nauka języków przy pomocy gier pomaga w motywacji uczniów do nauki. Nie ma nic przyjemniejszego dla lektora, niż biegnące na zajęcia dzieci pół godziny przed rozpoczęciem ich lekcji…

A wy jakiej gry użyjecie na kolejnych zajęciach?

Jak zrobić grę I-Spy?

Autorzy podręczników dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, z uwagi na ich nieświadomy sposób nauki oraz ograniczone zdolności percepcyjne, przewidują 6 do 8 lekcji na jedną jednostkę tematyczną dla dobrego utrwalenia materiału. Dla nauczycieli i lektorów stanowi to ogromne wyzwanie – jak przygotować tak dużą ilość tematycznie powiązanych ze sobą lekcji w ciekawy i zróżnicowany sposób, wiedząc, że takie małe dzieci szybko się nudzą. Rozwiązaniem oczywiście są gry. A ponieważ ciężko jest znaleźć 8 różnych gotowych gier językowych o tej samej tematyce – trzeba je stworzyć samemu.

Chciałabym zatem pokazać jak zrobić grę I-Spy w łatwy, szybki i przyjemny sposób.

Czym jest I-Spy?

I-Spy to gra, która składa się z:

  • kartki głównej w formacie A4 lub A3, na której w dowolny sposób rozmieszczone są obrazki z danego zakresu tematycznego (po minimum 6 dla każdego słówka, jeśli używać będziemy klasycznej kostki do gry),
  • kart obrazkowych, słownych lub zagadek
  • kostki do gry.

Jak grać w I-Spy?

Dziecko losuje kartę, mówi co na niej się znajduje, czyta wyraz lub zagadkę i rzuca kostką. Następnie szuka na kartce głównej tyle rzeczy wskazanych przez kartę, którą wylosowało, ile oczek wskazuje kostka.

To co przy szukaniu mówi dziecko, zależy od jego umiejętności językowych oraz tego, co chcemy przećwiczyć. Oczywiście nacisk kładziemy zawsze na wypowiedzi pełno zdaniowe.

Jak zrobić grę I-Spy?

Jak zrobić I-Spy?

Jak zrobić I-Spy? – krok1

Potrzebujemy:

  • najlepiej kolorową kartkę papieru A4 lub A3
  • obrazki (ja preferuję naklejki)
  • laminator oraz folię do laminowania

Na kolorowej kartce w dowolnym formacie przyklejamy naklejki lub obrazki. Najlepiej jeśli jest ich dużo i są różnej wielkości. Naklejki przyklejamy w różne strony oraz dosyć gęsto, tak aby zajęły cały arkusz papieru. Kartkę laminujemy. I-Spy gotowy!

Jak zrobić I-Spy krok 2

Jak zrobić I-Spy krok 2

Dlaczego warto stosować I-Spy?

I-Spy to jedna z moich ulubionych gier, służąca mi najczęściej do przećwiczenia dopiero co wprowadzonego słownictwa. Jest łatwa w przygotowaniu i można dopasować ją do dowolnie wybranego tematu lekcji oraz przećwiczyć różne konstrukcje gramatyczne. Gra rozwija również umiejętności poza językowe, takie jak spostrzegawczość czy umiejętność zachowania się dziecka w sytuacji rywalizacji.

Naprawdę polecam.

Dlaczego igraszki?

Era zajęć językowych opartych tylko na podręczniku dawno się skończyła. Dzisiaj stoimy przed ogromnym wyzwaniem przeprowadzenia lekcji, która nie tylko da szybkie efekty, ale również będzie ciekawa, urozmaicona, angażująca słuchaczy wszystkimi zmysłami… można by wymieniać bez końca. Jak sprostać tym wszystkim oczekiwaniom? Rozwiązaniem są gry językowe! To one pomagają nam osiągnąć nasz cel: szybko i przyjemnie nauczyć języka obcego.

Niestety jest mały problem. Na rynku dostępnych jest niewiele gier, szczególnie takich pasujących nam w stu procentach czyli dostosowanych do naszego podręcznika czy programu autorskiego. Ale i na to znajdzie się sposób. To właśnie mój blog o grach językowych stworzony z pasji do wyszukiwania i tworzenia rzeczy wspomagających nauczanie, podpowie Ci, jak i gdzie znaleźć dobre, gotowe gry, jak zaadoptować te już istniejące do swoich potrzeb oraz jak szybko stworzyć coś zupełnie nowego. Znajdziecie tu zarówno pomysły i inspiracje jak i gotowe rozwiązania!